ISO 42001 i EU AI Act: przewodnik po zgodnym z prawem systemie zarządzania AI
Niezależnie od tego, czy chodzi o zautomatyzowaną komunikację z klientami, predykcyjne utrzymanie ruchu czy generatywną sztuczną…
Czytaj artykułInnowacje, bezpieczeństwo IT i sztuczna inteligencja
Ataki ransomware, skompromitowane łańcuchy dostaw i codzienne fale phishingu: poziom zagrożeń w przestrzeni cyfrowej osiągnął historyczne maksimum. Jednocześnie ustawodawca dokręca śrubę. Europejska dyrektywa NIS-2 radykalnie rozszerzyła obowiązki w zakresie cyberbezpieczeństwa – i obejmuje dziś dziesiątki tysięcy firm, które dotychczas nie uważały się za „infrastrukturę krytyczną”.
Szczególnie drażliwy jest jeden fakt: za naruszenie obowiązków członkowie zarządu będą w części odpowiadać osobiście, także majątkiem prywatnym.
W tym kontekście międzynarodowa norma ISO/IEC 27001 dla wielu organizacji przestała być jedynie symbolem statusu działu IT, a stała się polisą na przetrwanie firmy. Jak jednak ISO 27001 i NIS-2 zazębiają się ze sobą? I jak zbudować system zarządzania bezpieczeństwem informacji (ISMS), który nie istnieje tylko na papierze, lecz wytrzymuje konfrontację z audytem i z rzeczywistością?
ISO/IEC 27001 to wiodący na świecie standard systemów zarządzania bezpieczeństwem informacji. Celem normy jest ochrona trzech podstawowych atrybutów bezpieczeństwa informacji (tzw. triada CIA):
Kluczowe jest to, że ISO 27001 nie jest wyłącznie standardem informatycznym. Bezpieczeństwo informacji ujmuje całościowo. Obejmuje bezpieczeństwo fizyczne (kontrola dostępu do pomieszczeń), procesy organizacyjne (instrukcje postępowania awaryjnego, offboarding pracowników) oraz środki personalne (szkolenia budujące świadomość, wytyczne bezpieczeństwa).
Wiele firm zadaje sobie pytanie: „Jeśli mamy certyfikat ISO 27001, czy automatycznie spełniamy też NIS-2?”
Uczciwa odpowiedź brzmi: w 80 do 90 procentach tak.
Dyrektywa NIS-2 formułuje wiążące wymagania minimalne w takich obszarach jak:
Dokładnie te obszary w sposób uporządkowany obejmuje Annex A normy ISO/IEC 27001 (w aktualnym wydaniu: 93 zabezpieczenia w 4 obszarach tematycznych). Kto dysponuje żywym ISMS zgodnym z ISO 27001, ma już udokumentowane, wdrożone operacyjnie i poddane audytowi techniczne oraz organizacyjne środki wymagane przez NIS-2. Operacyjnie należy jedynie uzupełnić szczególne ustawowe ścieżki zgłoszeń do organów krajowych.
Skuteczny ISMS nie powstaje z dnia na dzień, ale przy jasnym skupieniu da się go wdrożyć efektywnie:
Ustalcie Państwo precyzyjnie, które obszary firmy, lokalizacje, produkty lub usługi ma obejmować ISMS. Dla wielu dostawców usług IT na początek są to infrastruktura chmurowa i aplikacje kluczowe.
Zidentyfikujcie Państwo najważniejsze aktywa (information assets): dane klientów, kod źródłowy, plany produkcyjne. Jakie zagrożenia i podatności istnieją? Które ryzyka ograniczacie środkami technicznymi (np. uwierzytelnianie wieloskładnikowe, segmentacja), które akceptujecie, a które przenosicie na ubezpieczenie?
W SoA dokumentujecie Państwo, które z 93 zabezpieczeń Annex A są istotne dla firmy i w jaki sposób zostały wdrożone. Wyłączenie zabezpieczenia trzeba przekonująco uzasadnić.
Bezpieczeństwo najczęściej zawodzi przez czynnik ludzki. Wprowadźcie zrozumiałe polityki (clean desk, zasady dotyczące haseł, korzystanie z urządzeń mobilnych) oraz prowadźcie regularne szkolenia i symulowane testy phishingowe.
Zanim pojawi się audytor zewnętrzny, audytorzy wewnętrzni sprawdzają system na wylot. Zarząd ocenia wskaźniki i uruchamia zasoby na działania naprawcze.
Poza obowiązkami ustawowymi ISO 27001 daje ogromną dźwignię handlową:
ISO 27001 jest dziś fundamentem każdej firmy, która tworzy wartość w świecie cyfrowym. Zamienia ogólnikowy lęk o bezpieczeństwo w mierzalne procesy i chroni kierownictwo przed ryzykiem odpowiedzialności.
Planujecie Państwo certyfikację ISO 27001?
W cert-authority.com doświadczeni audytorzy branżowi przeprowadzą Państwa przez proces audytu w sposób przejrzysty i partnerski. Zyskajcie przegląd naszych cen i pakietów.